niedziela, 13 grudnia 2015

The Vampire Diaries -opinia, ulubione postacie i dlaczego właściwie zaczęłam oglądać ten serial?

The Vampire Diaries to amerykański serial stworzony na podstawie serii powieści L.J. Smith, pod tym samym tytułem. W języku polskim tytuł nosi Pamiętniki Wampirów i z łatwością możecie znaleźć serial choćby na darmowej platformie cda.


Nie ukrywam, iż serial The Vampire Diaries (w skrócie tvd) to dla mnie serial sentymentalny. Jest on pierwszym serialem, który zaczęłam oglądać, ale by nie mieszać zacznimy od początku, czyli krótkiej historii jak to się stało, że dziewczyna która dotąd nigdy nie oglądała serialów stała się wierną fanką właśnie tej produkcji.


To jest właśnie Paul Wesley, niegdyś Wasilewski.
Serial zaczęłam oglądać w wakacje, gdzieś w lipcu. Zaczęło się niewinnie od sprzątania w pokoju. Gazeta (typowa młodzieżówka Bravo/Bravo Girl) wypadła mi z rąk niepozornie otwarta na stronie, na której widniał wywiad z Paulem Wesleyem. Pewnie nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie fakt, że autor tego artykułu wyraźnie zaznaczył, iż Paul ma polskie korzenie, a ja widząc jego wygląd nie mogłam uwierzyć i zaczęłam się śmiać. Później znalazłam serial w którym gra i z ciekawości obejrzałam, z czasem po prostu się wciągnęłam.


Moją ulubioną postacią jest zdecydowanie Stefan!  Z nim jest tak, że albo dba o wszystkich, albo wszyscy dbają o niego, by nie wyssał z krwi całego Mystic Falls, ale mimo popadania z skrajności w skrajność bardzo lubię jego postać. Jest wielkie grono ludzi, którzy uważają Stefana za nudziarza i poważniaka. Damon (Ian Somerhalder) jest starszym bratem Stefana, a przy tym typowym flirciarzem i bad boyem. Braci prócz tych samych więzów krwi łączy to, iż obydwoje zakochali się w pięknej Katherine, która przemieniła ich w wampiry. Poznajemy ich jako skłóconych i nienawidzących się prawda jest jednak taka, że Salvatorowie oddaliby za siebie życie i to jest piękne♥ 

Z tej całej ekscytacji nad męskim gronem całkiem zapomniałam o przedstawieniu najważniejszej osoby czyli... głównej bohaterki! Główną bohaterkę, a także niegrzeczną Katherine gra Nina Dobrev. Pewnie zastanawiacie się jak to możliwe grać dwie role w jednym serialu? Otóż Elena Gilbert (główna bohaterka) jest sobowtórem Katheriny. Obydwie wyglądają identycznie i obydwie sprawiają, że bracia Salvatorowie tracą zmysły. 

Claroline (Candice Accola) i Niklaus (Joseph Morgan).
Głównym wątkiem miłosnym są rozterki Eleny nad tym, którego z braci kocha. Na początku jest to oczywiste, lecz z czasem sprawy coraz bardziej się komplikują... Myślę, że taki miłosny trójkącik to już sprawa oklepana w serialach. O wiele lepiej śledzi się przebieg uczuć choćby uwielbianej pary jaką jest Claroline i Klaus! Ona (dzięki Katherine) wampirzyca, on za to niepokonana hybryda, jeden z pierwszych wampirów na tej ziemi. Na początku nienawidzi go, ale sytuacja zmienia się. Wątków, które można by było śledzić jest naprawdę sporo, począwszy od znikającej krwi w szpitalach oraz magi, a kończąc na miłosnych zawirowaniach.

Jako, że miałam się tu podzielić moimi osobistymi spostrzeżeniami na temat tego serialu muszę napomnieć o bardzo istotnym wątku, czyli akcencie Josepha. Nie przypominam sobie osoby, która nie zwróciłaby uwagi na akcent serialowego Klausa. Dla tego głosu warto oglądać serial z napisami ! Jeśli chodzi o atuty aktorów to również Ian odwala kawał dobrej roboty swoją mimiką twarzy

Wiem, że wyszedł z tego trochę chaotyczny post, ale mam nadzieję, że nie okaże się to takie odpychające. Resumując Pamiętniki Wampirów to naprawdę świetny serial. Oczywiście nie spodoba się każdemu, bo to wręcz nie możliwe, ale na pewno znajdzie się grupa ludzi dla których ten serial okaże się ulubionym. 

Jako, że jest to blog nie tylko o książkach, ale także o filmach i serialach jeśli znalazłyby się osoby chętne z przyjemnością napisałabym post o sezonie siódmym, o moich odczuciach i o tym jakie postacie lubię, a jakie postacie bym uśmierciła. Byłby to post dla osób, które są na bieżąco z serialem lub dla tych, które po prostu nie boją sobie zaspojlerować jakiś wątków. Jeśli pomysł się wam podoba piszcie! Czekam na wasze zdanie o ,,Pamiętnikach Wampirów''. Kogo lubicie kogo nie? Stefan czy też Damon?

12 komentarzy:

  1. Ja teraz w dużej mierze oglądam z sentymentu, no i oczywiście ze względu na bohaterów. Jestem z serialem na bieżąco, a oglądam go od gimnazjum, nawet nie pamiętam dokładnie od kiedy. Ja jestem za Damonem (mogą tu polecieć jakieś spojlery!) którego uwielbiam! Do jego złej strony mam trochę większą słabość chociaż uwielbiam go w scenie kiedy wyznaje miłość Elenie, a później wymazuje jej pamieć (nie pamiętam który to sezon, ale to początki Deleny) Albo pamiętam scenę z Rose (chyba sezon 3), która była już duchem i mówiła o miłości jaką obdarza Damon. O tym to mogłabym pisać i pisać! Sama ostatnio dodałam post o sezonie 7, bo miałam duże wątpliwości z wiadomej przyczyny, bo zabieg usunięcia jednego z głównych bohaterów jest drastyczny. No i Caroline i Klaus! Jezu ja tak strasznie chciałam żeby ich połączono, uwielbiam ich wątek. Nadal po cichu im kibicuję, bo słyszałam coś o tym, że tvd i to mają się zgrać razem na ekranie, więc tylko czekam! Okeeeej trochę się rozpisałam :D Z chęcią przeczytam post o aktualnym sezonie:) Buziaki!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również ciemniejsza strona Damona jest tą która bardziej mi się podoba. Choć tak najbardziej to lubię gdy oboje Salvatorowie są w akcji, zgrani i zgodni! Faktycznie Damon na przestrzeni sezonów zmienił się. Miał swoje wzloty i upadki. Był nawet czas w którym stawiałam go na równi z młodszym bratem, a może nawet trochę ponad niego, ale zostanę team Stefan. Podoba mi się ta jego opiekuńczość, walka o ukochanych , jest wspaniałym przyjacielem. Starszy Salvatore za to chwycił mnie za serce w odcinkach siódmego sezonu (uwaga spojler!). Wtedy przyznał się do kradzieży, której nie dokonał tylko po to by chronić brata czy wtedy gdy tak uparcie nie chciał jeść swojego indyka... Wiadomo, iż każda z nas będzie miała swój własny typ, a o gustach się nie dyskutuje. Niemniej jednak z wielkim utęsknieniem czekam na Klausa i Claroline. Według pogłosem możliwe jest ich połączenie mam nadzieję wkrótce zobaczyć ich na wspólnym ekranie, a do twojego postu o siódmym sezonie na pewno zajrzę. Ciekawe czy na inne wątki mamy takie same spojrzenie czy też tak jak w przypadku Samona i Stefana różnimy się. Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Ja nigdy go nie oglądałam, ale czuję, że muszę to nadrobić. Teraz oglądam Teen Wolf oraz Orange is the new black, polecam♥
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o obydwóch serialach. Póki co nie śpieszy mi się do żadnego, ale chętnie przeczytałabym trochę więcej (szczególnie o tym drugim!) na waszym blogu. Pozdrawiam :) !

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę ze tu trafiłam! Bardzo ciekawie wszystko opisalas i na pewno zagoszcze tu na dłużej. Oczywiście chciałabym abyś częściej dodawala posty o TVD ponieważ ten ci się bardzo udał. Możesz być z siebie dumna :) bardzo chciałabym przeczytać o twoich odczucac do twojego sezonu itp. Ale dla mnie to i tak stanowczo za mało. Jeśli rozwazylabys możliwość aby pisać o tym częściej to radzę ci założyć osobną zakładkę i pisać dużo pisać haha. Dzięki temu postawi założę się ze bd miała rzeszę fanów. No cóż...Mam nadzieję ze dałam ci do myślenia. I o kurczę ja też shippuje klaroline! Ale jestem team damon choć stefana też lubię. Fajna ta twoja historia nie ma co. Mas może aska? Jeśli tak to pisz do mnie koniecznie to ogdamy wszystko i wszystkich z TVD oczywiście jeśli byś chciała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufff. Na początku bardzo dziękuje za te słowa, bo prawdę mówiąc nie byłam pewna czy nie piszę trochę zbyt chaotycznie. Sama wiesz najpierw opisuje Stefana, później Damona, a jakoś tak w środku Elene. Dobrze jednak wiedzieć, że post przypadł do gustu! O siódmym sezonie pragnę napisać nie wiem tylko czy wyrobie się z czasem, ale taki post ma wielkie szanse na ukazanie się. Może zrobiłabym coś w rodzaju serii, która dotyczyłaby tvd? Nie wiem. Pomyślę nad tym, ale póki co nic takiego nie przewiduje... Póki co ;)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro lubisz klaroline to zapraszam Cię na mojego bloga o nich http://anotherstrorycaroline.blogspot.com/?m=1#_=_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogi z opowiadaniami co prawda czytam rzadko, prawie wcale. Jednak wchodząc na twojego bloga bardzo spodobały mi się dołączone gify więc ukradłaś już moje serce. Dodatkowo rozdział z perspektywy Stefana, ale także Claroline i Klausa... Uwielbiam mieć klarowny obraz sytuacji, dzięki rozdziałom dodanym przez różne postacie. Jeśli nie znajdę czasu niedługo to na pewno zmobilizuje się do czytania w trakcie przerwy świątecznej.

      Usuń
  6. Pamiętniki zaczęłam oglądać kiedy leżałam w gipsie rok temu. Jest okropnie wciągającym serialem, ale irytowała mnie szczerze główna bohaterka. Może to dlatego, że w realnym życiu też nie mogę podobnych rzeczy znieść. Teraz jestem na 7. sezonie i bardzo mi się podoba, skończyła się dla mnie ta monotonia pt. "Damon czy Stefan?-Ratowanie Eleny-Damon czy Stefan?-Ratowanie Eleny" i tak w kółko.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pamiętniki Wampirów" również są pierwszym serialem jaki zaczęłam oglądać! ♥ U mnie jednak zaczęło się to baardzo dawno, bo w przerwie przed drugim sezonem xd Byłam wtedy w bodajże 5 klasie podstawówki... Coś koło tego xd W każdym bądź razie, był wtedy ten cały szał na wampiry, no i sama w niego popadłam xd W serialu momentalnie się zakochałam! Był przecież tak cudowny!!!
    No właśnie, był...
    Sezony 1-3? Jak dla mnie arcydzieło! Wciągające, ciągle jakieś zaskakujące zwroty akcji, cliffhangery naprawdę porządne, zagadki, ciągle nowe, nienudzące wydarzenia, bohaterowie i więcej... GENIALNE!!!
    Sezon 4? - Był dobry. Nie najlepszy, ale też nie średni. Podobał mi się. I jak dla mnie, właśnie wtedy powinien zakończyć się serial, Stefan niech gdzieś wyjedzie, znajdzie sobie fajną dziewczynę, z którą będzie szczęśliwy i mamy happy end dla wszystkich. Niestety...
    Sezony 5-7? - Totalna porażka! Po prostu... Jestem załamana! Ostatnimi czasy oglądam ten serial właśnie z sentymentu... Jest to mój pierwszy serial, moja pierwsza miłość! Bohaterowie... Nie potrafię pozwolić im odejść wiedząc, że serial jeszcze trwa, ale... To jak go zjebali (bo nie zepsuli, zepsuli to za mało powiedziane) ostatnimi czasy... boli. No bo come on! Wszystko jest takie na siłę, byleby podtrzymać choć trochę widzów... I to niestety nie wygląda dobrze... Momentami mam ochotę wymiotować -_-
    Ale o 7 sezonie nie teraz, o nim z chęcią pogadam w tym wspomnianym przez ciebie poście, który mam nadzieję niedługo się pojawi. :D

    Wracając do bohaterów itd.;
    Damon!!! ♥ Hell yeah! xD Stefena nigdy, od samego początku, nie lubiłam... I dalej nie lubię xd Nie wiem no, po prostu strasznie mnie irytuje xd A za to Damon... Mrrr! No, a przynajmniej do 4/5 sezonu, teraz to... To już nie jest Damon... Obiecywali nam powrót tego złego Damona z sezonów 1-3 i co? I nic... Niech bycie tym dobrym i uczynnym zostawią Stefanowi, a Damon znów niech uwodzi kobiety, morduje ludzi, NIECH WRÓCI JEGO POCZUCIE HUMORU I PRAWDZIWY, TAK DOBRZE NAM ZNANY DAMON!
    Znów schodzę z torów...
    W każdym bądź razie, Delena, od samego początku ♥
    No i Klaroline, ahh tak! To ship, który krzywdzi tak bardzo... Tak bym chciała, żeby Caroline wyjechała do Nowego Orleanu do Klausa... :'( Najlepsza para tego serialu! Miss them...
    I tak bardzo mi się podobało, gdy Bonnie i Damon się nienawidzili xd Te wszystkie ich przytyczki, kąśliwe uwagi, ahh! :3 A teraz... :'(
    A co do Eleny (żeby nie było, że o niej zapomniałam... xd) - tak bardzo mnie często irytowała xd Mimo wszystko jednak lekko jestem z nią związana... :/ No i tęsknię ja Katherine xd

    Kurcze, chciałam coś jeszcze dopisać, ale nie umiem tego zrozumiale opisać xd Za dużo emocji :/

    Mówisz, że boisz się, że post wyszedł ci chaotyczny... Myślę, że po przeczytaniu tego komentarza już nie będziesz xd Ale nie potrafiłam inaczej... Nie chciałam, żeby wyszedł mi kolejny dłuuuuuuuugi komentarz, więc chciałam się streszczać, o 7 sezonie zamierzam więcej poopowiadać w kolejnym poście. Ale nie potrafię tak na spokojnie, po prostu mnie to tak irytuje jak myślę o tym, jak cudny był ten serial, a jaki jest teraz...
    Pozdrawiam i do kolejnego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku wielkie dzięki za tak wyczerpujący komentarz♥
      Wiele osób mówi, że te sezony (4,5,6) zaczęły być gorsze i może faktycznie ich fabuła już nie była tak świetna jak na początku, ale u mnie nie było czegoś takiego ''Co oni znów robią?! Wcześniej było lepiej...''. Tak naprawdę trudno odróżnić mi poszczególne sezony, bo oglądałam je ciągiem więc zlały mi się w jeden.

      Żary Damona, o tak! To faktycznie było świetne. Zawsze pewny siebie, mający gdzieś zdanie innych. Odnoszę wrażenie, że przez związek z Eleną zrobił się na tyle miękki, że jego prawdziwe ja gdzieś co najmniej wyparowało. Za Eleną specjalnie nie tęsknie, ale Katherine faktycznie mi brakuje :\ Mam nadzieję, że do następnego postu o tvd!

      Usuń